PRZYPIĘTY WOKÓŁ KLUBU

Drugoligowcy nadrobili zaległości i pożegnali kolejny klub

– Legionovia spadnie z II ligi jutro, jeśli przegra, a w wypadku remisu, jeśli Kluczbork wygra – pisał na Twitterze Paweł Mogielnicki, twórca portalu 90 minut.pl. Założenie to sprawdziło się co do joty i drużna z Legionowa od ostatniej środy grać już będzie wyłącznie mecze towarzyskie, także za sprawą MKS-u.

Wniosek po ligowych zaległościach 22. serii płynie póki co tylko jeden. Na trzy kolejki przed końcem sezonu 2017/2018 stuprocentowe utrzymanie gwarantuje dorobek 45 punktów, a to dziś aż pozycja nr 6 w tabeli 2 ligi. Im bliżej mety rozgrywek, tym liczba ta będzie się zmniejszać. Faktem jest też to, że bez względu na obrót sprawy i tzw. „niedziele cudów”, jeśli biało-niebiescy zwyciężą w trzech ostatnich spotkaniach – zapewnią Kluczborkowi drugoligowy byt.

Pozostanie na szczeblu centralnym zagwarantować też może inna, mniejsza suma oczek. Dla porównania, w ostatnich trzech latach, kiedy to skumulowano dwie grupy 2 ligi, drużyny z miejsca 14. kończyły sezon z następującymi wynikami: Okocimski Brzesko 39 pkt., Olimpia Zambrów 37 pkt., Gryf Wejherowo 38 pkt.

Środowe rozstrzygnięcia to przede wszystkim czwarta z rzędu porażka drużyny z Jastrzębia. Strachu jednak nie ma. Lider ma jeszcze w zanadrzu jedno spotkanie zaległe (u siebie z Siarką), a „wycena” jego aktualnych szans na awans do Nice 1 ligi wg. Mogielnickiego wynosi dziś 99,9%.

DataGospodarzeGodzina/WynikGoście

Zdjęcie: Ekipa z Legionowa to jedyny klub w tym sezonie, z którym MKS wygrał dwa razy.

fot. Mirosław Szozda /mkskluczbork.pl