- PIERWSZA DRUŻYNA PRZYPIĘTY

Rycerze wiosny kontra spadkowicz. MKS zaczyna walkę o punkty

Po 10 latach, 1 miesiącu i 21 dniach, MKS Kluczbork znów zagra w 3 lidze. Od 14 czerwca 2008 roku i wygranej z Unią Kunice Żary, kluczborska piłka na ponad dekadę zadomowiła się w szczeblu centralnym polskich rozgrywek. Ten łyk historii przyda się ku pokrzepieniu serc, przed bardzo trudnym sezonem w grupie III.

Strona sportowa biało-niebieskich stanowi dziś jedną wielką niewiadomą. W czerwcu drugoligowy team praktyczne przestał istnieć, a ze starej drużyny w kadrze pozostało tylko pięciu zawodników (Kamil Nitkiewicz, Adam Orłowicz, Michał Glanowski, Paweł Gierak i Michał Kojder) i trener Andrzej Orzeszek, któremu powierzono misję  budowania nowego zespołu, niejako zaczynać musiał od zera. Jest jeszcze leczący kontuzję Kamil Nykiel, z kolei „Kojdi” odstąpił w ostatniej chwili od umowy i nie będzie grał.

Podczas letniego okresu przygotowawczego na Sportową trafili zawodnicy, którym odpowiadały warunki zaproponowane przez zarząd klubu, ale też przede wszystkim ci, którzy w Kluczborku widzą trampolinę dla swej dalszej przygody z piłką. – Bardzo liczę na to, że chłopcy ci pokażą się z jak najlepszej strony, i że cechą naszego zespołu będzie waleczność, zaangażowanie i determinacja – mówi szkoleniowiec MKS-u.

Tomasz Dyr, Hubert Krawczun, Piotr Makowski, Tomasz Okraszewski, Bartosz Poloczek i Konrad Skuza, to nazwiska, z którymi kluczborscy kibice będą musieli oswoić się przez najbliższe miesiące. Wartością dodaną drużyny będą z pewnością powracający z wypożyczenia Miłosz Reisch oraz doświadczony play-maker Mariusz Sobala. Do szerokiej talii zaciągnięci zostali też wszyscy młodzieżowcy, którzy poszukiwali ostatnio szczęścia w innych klubach oraz utalentowani juniorzy.

Pierwsza próba naszej nowej mieszanki odbędzie się na wyjeździe. Tu los terminarza nie miał wobec MKS-u żadnej taryfy ulgowej i skierował go od razu na teren jednego z faworytów trzecioligowej rywalizacji w tym sezonie. Dla Piasta Żmigród to już szóste z rzędu podejście do tego futbolowego poziomu. Ostatni sezon żmigrodzianie zakończyli na miejscu 6., stając się przy okazji najlepszym zespołem wiosny 2018!

Piasta prowadził wówczas Kamil Socha, ale ustąpił on miejsca na trenerskiej ławie i drużynę objął Edi Carlo Dias Marçal „Andradina”.  Tak, tak, to ten sam człowiek, który w polskiej ekstraklasie rozegrał 186 spotkań (m. in. Pogoń Szczecin, Korona Kielce). Brazylijczyk za przygotowania do nowego sezonu wziął się 20 czerwca i dokonał kilku korekt w bardzo stabilnym już składzie. W jego szeregach znalazł  się między innymi król strzelców 4 ligi dolnośląskiej, Szymon Rusiecki oraz powracający do „Grodu Smoka” Krystian Jajko. Żmigrodzkie barwy zakłada także doskonale nam znany Wojciech Bzdęga, który przy Sportowej 7 kotwiczył 2 lata (sezony 2012/2013 i 2013/2014).

Trzecioligowcy swoje karty odkrywać zaczną już 3 sierpnia. Jako pierwsi swoje umiejętności zaprezentują Ruch i Ślęza. Mecz przy Rozwadzkiej od razu jawi się jako jeden z ciekawszych pierwszej kolejki. Komplet potencjału pozostałych naszych rywali, ale przede wszystkim MKS-u, poznamy w sobotę. Całymi rozgrywkami opiekuje się w tym sezonie dolnośląski ZPN, który odpowiedzialny jest także za ustalanie obsady sędziowskiej, a tej na razie brak.

DataGospodarzeGodzina/WynikGoście

Zdjęcie: Młodzi i „starzy”, debiutanci i wyjadacze. Co przyniosą nowe rozgrywki w nowej rzeczywistości?