PIERWSZA DRUŻYNA PRZYPIĘTY

MKS – Stal: Trzecioligowe derby po raz trzeci

Ze wszystkich sześciu punktów jakie w tym sezonie wywalczył MKS, aż pięć pochodziło z wyjazdów. Jedno skromne oczko na domową inaugurację z Agroplonem Głuszyna ratuje honor Stadionu Miejskiego, ale jest to statystyka do natychmiastowej prawy. Faktem jest, że biało-niebiescy u siebie grali tylko dwa razy, w tym z aktualnym liderem tabeli (Górnik Polkowice), więc może na zasadzie „do trzech razy sztuka”, pokuszą się w piątek o komplet i odniosą  drugie tej jesieni zwycięstwo.

Liczby naszej drużyny mówią także same za siebie. Podopieczni Andrzeja Orzeszka jako jedyni w całej trzecioligowej stawce grupy III dysponują jednocyfrowym bilansem. Ten pozytywny wydźwięk dotyczy jedynie goli straconych, gdzie nasi chłopcy są na podium tej klasyfikacji. Cyfra „5” obrazująca ofensywne dokonania naszej ekipy plasuje ją na końcu stawki.  – To, że straciliśmy tak mało musi cieszyć, ale musimy zacząć wypracowywać sobie więcej sytuacji do zdobycia bramek. To co się stworzy, trzeba jeszcze wykorzystać, a jeśli jest tego mało, to ciężko trafiać i wygrać mecz. To dlatego jesteśmy tak nisko – twierdzi Tomasz Okraszewski.

Nasz pomocnik wypadł ze składu na mecz Ruchem Zdzieszowice, ale przed tygodniem już w 23 minucie zameldował się na placu gry i zmienił Norberta Jaszczaka. – Byłem po prostu w słabej formie, ale mam nadzieję, że to już za mną. W ostatnim meczu trener bardzo szybko skorygował taktykę i posłał mnie na boisko. Nie była to żadna wymuszona zmiana i cieszę się, że wróciłem do drużyny – wspomina zawody ze Ślęzą Wrocław.

Trudno też nie zgodzić się z jego słowami, które mówią o skąpości sytuacji podbramkowych. Wtedy Kluczbork za sprawą Miłosza Reischa trafił w słupek, zaś znakomitej okazji nie wykorzystał Piotr Makowski. – Mam nadzieję, że teraz będziemy mieli po prostu odrobinę więcej szczęścia i poprawimy skuteczność. Musimy wszędzie szukać punktów, ale u siebie trzeba je po prostu zdobywać i w piątek interesuje mnie tylko pełna pula – deklaruje szkoleniowiec MKS-u. Stal Brzeg w statystycznych słupkach także nie błyszczy, czego efektem jest miejsce tuż nad strefą spadkową. Brzeżanie aż 19 razy wyciągali piłkę zza linii bramkowej i pod tym względem gorszy bilans ma tylko ostatni w rankingu Stilon Gorzów Wielkopolski. Z kim więc punktować w pełnej okazałości jak nie z takim przeciwnikiem?

Odpowiedź na to pytanie poznamy już w najbliższy piątek około godziny 20.00, kiedy pan Paweł Kucharczyk z Wrocławia zakończy derby Opolszczyzny w 3 lidze. Dodajmy, że będzie to jego pierwsza wizyta w Kluczborku, a spotkania z udziałem obu klubów jeszcze nigdy nie prowadził. Oprócz kas biletowych, wejściówki na to spotkanie nabyć można jak zwykle w internetowym systemie sprzedaży, pod tym oto adresem: http://bilet.pax.pl/kat/0/1/?biletpax=g3bbn8k3033he9rvcmq5joia04.

8. kolejka:

8. kolejka

DataGospodarzeGodzina/WynikGościeRozgrywki
3. Liga gr. III
3. Liga gr. III
3. Liga gr. III
3. Liga gr. III
3. Liga gr. III
3. Liga gr. III
3. Liga gr. III
3. Liga gr. III
3. Liga gr. III

Zdjęcie: To jedyny póki co taki obrazek z naszego stadionu, a to zdecydowanie za mało.