PIERWSZA DRUŻYNA PRZYPIĘTY

MKS – Gwarek. Mecz prawdy? A niech będzie!

Gwarek Tarnowskie Góry jest do ogrania. Klubowi ze Śląska wystawiliśmy bardzo pozytywna laurkę, ale 6 października ubiegłego roku MKS na wyjeździe poradził sobie z rywalem 2:1, więc dlaczego nie miałby teraz tego powtórzyć? To nie jedyny argument, który niesie powiew optymizmu na najbliższy mecz w Kluczborku.

Byłem widziałem, przestaliśmy udawać, że jesteśmy słabi w tej lidze! My jesteśmy mocni, zaatakowaliśmy od początku i efekt rewelacyjny! Trenerze Dariusz Surmiński i zawodnicy, tak trzymać! – napisał na klubowym Fecebook-u, po zwycięstwie z Miedzią II Legnica, wiceprezes klubu Wojciech Smolnik. Czy będzie to prorocze przesłanie przed następnym występem biało-niebieskich?

Pojedynczymi wygranymi w lidze się nie utrzymamy. Trzeba potwierdzić zwyżkę formy i poprawić wynik z Legnicy meczem u siebie – mówi nasz szkoleniowiec. Do końca rozgrywek pozostało jeszcze siedem meczów, z czego aż pięć nasi chłopcy zagrają u siebie. – Musimy regularnie punktować i nie oglądać się na sytuację w tabelach. Drużynę stać na zajęcie miejsca w środku stawki, a wtedy nie będziemy drżeć o pozostanie w lidze – dodaje pan Darek.

Sztab szkoleniowy MKS-u znów nie skorzysta z usług „wykartkowanego” na dwa spotkania Kamila Nitkiewicza. Do drużyny powrócić może za to Paweł Krauz, który z przyczyn klauzuli w umowie nie mógł zagrać z rezerwami klubu z ekstraklasy. Pozostali kadrowicze są w pełni zdrowi, sprawni i gotowi podjęcia kolejnego wyzwania. Sobotnie zawody przy Sportowej 7 poprowadzi Mateusz Maj z Wrocławia, ten sam, którego gościliśmy w Kluczborku przy okazji starcia z Górnikiem Polkowice.

28 kolejka:

DataGospodarzeGodzina/WynikGoście