PIERWSZA DRUŻYNA PRZYPIĘTY

MKS wraca na Sportową. Zagłębie II, czyli do wyboru, do koloru

– To pierwszy zespół, który wyszedł na nas tak wysoko. Fajne jest też to, że numery zawodników w Lubinie są od 1 do 11, zgodnie z pozycjami, bez jakichś fanaberii typu 78 albo 92 i to samo zauważyłem już na CLJ – mówi po zaległym meczu 1 kolejki trener Ruchu Chorzów, Łukasz Bereta. „Niebiescy” rezerwy Zagłębia w ostatnią środę ograli i zostawili je w tych samych boksach ligowej tabeli, na miejscu 17, tuż pod MKS-em

Sobotni powrót naszych chłopaków na Sportową przyniesie im piłkarskie starcie o przysłowiowe sześć punktów. Rywal, którego aktualna forma jest tylko wspomnieniem sprzed roku, akurat nie wprawia nas w głęboki smutek. Bardziej pochylić należy się nad swoim aktualnym stanem posiadania w postaci jednego zwycięstwa, notabene z ostatnią drużyną grupy III, i dwoma sierpniowymi jeszcze remisami. Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że z taką dynamiką punktowania, biało-niebiescy niechybnie zmierzają do wstępów w dywizji szczebla regionalnego.

Lubinianom także wyjątkowo nie idzie, ale potencjał klubu z PKO Ekstraklasy może być tylko chwilowym zatarciem jego trybów. – Zagłębie II Lubin ma 64 (słownie: SZEŚĆDZIESIĘCIU CZTERECH) zawodników w kadrze. Nie będzie w ogóle ciężko – napisał 16 września na Twitterze Paweł Mogielnicki, twórca portalu 90minut.pl, obnażając co do joty personalne możliwości naszych najbliższych gości. – Tu chyba nawet nie ma co analizować, bo może się to okazać zwykłą stratą czasu. Oczywiście odczytamy występy naszego najbliższego przeciwnika, ale kluczem do wgranej będzie upór, walka i determinacja moich zawodników. Mimo przegranej w Zdzieszowicach, niektórzy wywalczyli sobie miejsce w wyjściowej jedenastce – przedmeczowo opiniuje trener Dariusz Surmiński.

Zespół przyjezdnych, który od ponad roku prowadzi Adam Buczek wciąż pozostaje bez wygranej, ale wszystkie jego  dotychczasowe wyniki stały na granicy „błędu statystycznego”. Jego ekipa przegrała tylko z liderem i wiceliderem (Śląsk II Wrocław 0:1, Foto-Higiena Gać 1:2) oraz z wspomnianym wyżej Ruchem Chorzów (0:1) i wszystkie spotkania odbyły się na wyjazdach. Zawody w Kluczborku mają być przełamaniem trzecioligowego zaplecza lubinian i podobnie jak w przypadku naszych ulubieńców, wybiciem się z dna rankingu… trzeciej drużyny edycji 2018/2019.

Dwie konfrontacje obu klubów w ubiegłym sezonie, to dwie porażki Kluczborka, w tym jedna z mianem najwyższej rozmiarowo w historii naszego klubu. Nomen-omen, 22 września ubiegłego roku, Zagłębie wychłostało nas 6:0, by w rewanżu zejść nieco z tonu na 1:2. Zapowiedź najbliższego spotkania wymaga jedynie uzupełnienia o imię i nazwisko głównego arbitra meczu, ale niestety, na chwilę oddawania tego tekstu do druku, taka informacja nie pojawiła się w medialnej przestrzeni.

8. kolejka:

DataGospodarzeGodzina/WynikGoście