PIERWSZA DRUŻYNA PRZYPIĘTY

Dwie różne połowy. Ślęza Wrocław – MKS Kluczbork 4:2 (2:1)

– Przegraliśmy zremisowany mecz, ponieważ nie potrafiliśmy wykorzystać naszej przewagi w drugiej połowie. Przyjechaliśmy po zwycięstwo, ale żeby tego dokonać, lub nawet wywalczyć ten remis, to musimy grać dwie równe połówki, a nie tylko jedną. Uczulałem zawodników na kontry rywala, a my jeszcze zachęciliśmy go do gry po naszych stratach. „Nie siedziały” nam dziś wybitnie stałe fragmenty, które wykonywaliśmy z tak dobrych odległości. W końcówce postawiliśmy wszystko na jedną kartę. Nie mam pretensji do zespołu, ale niektórzy muszą odpocząć.  Mamy cały tydzień na analizę niektórych spraw i musimy zastanowić się nad składem na najbliższy mecz – powiedział po spotkaniu Ślęza Wrocław – MKS Kluczbork trener MKS-u, Jan Furlepa.

Biało-niebiescy oddać musieli przewodnictwo w ligowej tabeli na rzecz swojego niedzielnego rywala. Drużyna gospodarzy w szlagierze 8. kolejki zwyciężyła jak najbardziej zasłużenie i to ona wskoczyła na pozycję lidera. Mecz miał dwa oblicza. Pierwsza połowa dosyć zdecydowanie należała do gospodarzy, choć ich dorobek mógł być do przerwy większy. Po zmianie stron, mimo straty gola z rzutu karnego, podyktowanego zresztą w bardzo dziwnych okolicznościach, biało-niebiescy „złapali kontakt” i przy odrobinie precyzji oraz szczęścia mogli doprowadzić do remisu. Relację ze spotkania, które rozegrane zostało w Kłokoczyczach przeprowadziliśmy na klubowej stronie na Facebook-u.

⚽💪 Na wojnę ze Ślęza Wrocław wyjdziemy w następującym składzie, takim samym jak w ostatnim meczu z Piastem…

Opublikowany przez MKS Kluczbork Niedziela, 13 września 2020

Ślęza Wrocław – MKS Kluczbork 4:2 (2:1)

Bramki: Jakub Gil 14, Robert Pisarczuk 25, 49 (k), Guilherme Cordeiro 90 – Bartosz Włodarczyk 23, Kamil Nitkiewicz 65 (głową)

Żółte kartki MKS: Tomaszewski – Nitkiewicz, Nykiel, Przystalski, K. Latusek, Jaszczak, trener Jan Furlepa

MKS: D. Witek – Orłowicz (k), Paradowski, Przystalski, Nitkiewicz – Włodarczyk (59. Jurasik), Mazur (34. K. Latusek), Nykiel (59. Witkowski), Baraniak (46. Lewandowski) – Jaszczak – Smolarek (46. F. Latusek)

Trener Jan Furlepa

Ślęza: Zabielski – Gil (65. Szydziak), Stempin, Pisarczuk, Kotyla (46. Bialik), Dyr, Olejniczak (83. Diduszko), Stępień (83. ’Traczyk), Muszyński, Tomaszewski, Kluzek (65. Guilherme)

Trener Grzegorz Kowalski

Sędziował Leszek Lewandowski z Zabrza

Widzów 450