PIERWSZA DRUŻYNA PRZYPIĘTY

Wygrywamy z Polonią Nysa 2:1

Wygrywamy z Polonią Nysa 2:1 ⚽

To pierwszy mecz kontrolny naszej drużyny, który odbył się już na trawie. Za dwa tygodnie czeka nas pucharowa potyczka z Ruchem Zdzieszowice w Pucharze Polski.

Lider IV ligi mocno się postawił i pokazał, że są faworytem do powtórzenia wyników z jesieni aby na koniec cieszyć się z awansu do wyższej klasy rozgrywkowej. Pierwsza połowa to ich prowadzenie. Tuż przed gwizdkiem na krótką przerwę najpierw faulu na środku boiska domagał się Zieliński. Goście z kolei przeprowadzili akcję prawą stroną, a po wrzutce w pole karne i odbitej piłce przed szansą stanął Nazar i prawą nogą nie pomylił się uderzając w prawy róg z 12 metrów.

Z naszej strony w 12 minucie Lewandowski wpadł w pole karne z prawej strony ale piłka zatrzymała się na poprzeczce. Zieliński jeszcze starał się dobijać z drugiej strony bramki, jednak wywalczyliśmy tylko rzut rożny po którym nie było większego zagrożenia.

Po zmianie stron w 56 minucie był remis. Tym razem Zieliński nie dał szans rywalowi, wyłożył piłkę do wbiegającego w pole karne Lewandowskiego i piłka trafiła do bramki.

Kiedy wydawało się, że spotkanie zakończy się remisem, wprowadzony w drugiej części Przybylski zwiódł obrońcę w polu karnym, który zamiast w piłkę trafił w jego nogi i sędzia podyktował jedenastkę. Piłkę na jedenastym metrze ustawił Błaszkiewicz i nie pomylił się pewnym uderzeniem.

Mecz obfitował w walkę o każdy centymetr boiska, czego przykładem była niecodzienna sytuacja z udziałem sędziego liniowego tego spotkania. W jednej z walk o piłkę zawodnicy tak walczyli przy końcowej linii, że w nogę „oberwał” również sędzia boczny Miłosz Pukajło. Na szczęście po krótkiej pomocy mógł kontynuować zawody.

➡ MKS Kluczbork – Polonia Nysa 2:1 (0:1)

⚽ Bramki: Lewandowski 56, Błaszkiewicz 88 – Nazar 44

👕 MKS: Grzesiak (Wieczorek 46), Błędowski (Paradowski 46), Błaszkiewicz, Krzyśków, Szota, Lewandowski (Nowak 71), Nykiel (Nahrebecki 46), Gajda (Przybylski 46), Jóźwicki, Staszkiewicz, Zieliński (Begar 62)