PIERWSZA DRUŻYNA PRZYPIĘTY

Zimny prysznic z Odrą Wodzisław

🚿 Zimny prysznic na trzy kolejki przed końcem sezonu. Przegrywamy z Odrą Wodzisław Śląski 2:4.

To nie był udany mecz w wykonaniu naszych piłkarzy. Starcie dwóch zespołów walczących o utrzymanie dostarczył sporo emocji kibicom, ale to licznie przybyła widownia Odry mogła wraz z piłkarzami radować się po końcowym gwizdku. Brakowało szczęścia, poobijaliśmy parokrotnie poprzeczkę, za to rywale wykorzystywali nasze błędy.

Już w 3 minucie goście wyszli na prowadzenie. Jeden z graczy przedzierał się w polu karnym, a Jóźwicki starał się odebrać mu piłkę jednak nie trafił w nią, a rywal popisał się teatralnym upadkiem jak rażony prądem. Sędzia wskazał na wapno, wyprowadzając tym samym miejscowych z równowagi po tej trochę kontrowersyjnej decyzji. Jedenastkę wykorzystał Gać, który uderzył w środek bramki.

Pomocnik MKS-u szybko się zrehabilitował po technicznym uderzeniu z dystansu w 19 minucie. Wydawało się, że MKS chwilę później wyjdzie na prowadzenie, bo trwał napór na bramkę przeciwnika. Z dystansu technicznie mierzył Przybylski, ale trafił w poprzeczkę. Z drugiej strony Odra urwała się prawą stroną, a po dograniu piłkę otrzymał były zawodnik MKS-u Wenglorz i strzelił w lewy róg.

W szybkiej odpowiedzi, niemal po minucie z prawej strony strzelał Jaworski, ale piłka lekko podbita zatrzymała się na poprzeczce, dobijał z drugiej strony Przybylski, ale goście ofiarnie interweniowali.

Po zmianie stron w 52 minucie było 1:3. Dośrodkowanie z lewej strony, a akcję zamykał Czuban i trafił głową. Chwilę później zrobiło się bardzo nerwowo. Jeden z zawodników otrzymał za faul drugą żółtą kartkę i musiał opuścić plac gry. Napomnieniami następnie zostali ukarani również zawodnicy siedzący na ławce rezerwowych i sztab szkoleniowy Odry.

W 60 minucie MKS mógł złapać kontakt. Najpierw strzelał Szota, a Witek nie utrzymał piłki, ale Przybylski z bliska trafił tylko w słupek. Mimo gry w przewadze to Odra podwyższyła. Po rzucie wolnym z dogodnego miejsca Grzesiak nie zdołał złapać piłki, a do niej dopadł Piejak i nie pomylił się.

Jak się później okazało miejscowi zdołali strzelić jeszcze tylko jedną bramkę. Jóźwicki dograł z rzutu wolnego, głową zgrał Mucha, a do siatki trafił Błaszkiewicz.

➡ MKS Kluczbork – Odra Wodzisław Śląski 2:4 (1:2)

⚽ Bramki: Kacper Jóźwicki 19, Adrian Błaszkiewicz 81 – Artur Gać 3 (k), Wojciech Wenglorz 35, Błażej Czuban 52, Wiktor Piejak 75

👕 MKS: Grzesiak, Mucha (Staszkiewicz 83), Krzyśków, Błaszkiewicz, Szota, Jaworski (Nemtinow 46), Nahrebecki (Chmielowiec 83), Jóźwicki, Lewandowski (Begar 62), Zieliński, Przybylski (Przybylski 62)