MKS Kluczbork — Warta Poznań

Szczegóły

Data Godzina Rozgrywki Runda Kolejka Czas gry
1 maja 2018 16:00 2. Liga Polska Wiosenna 2018 22. Kolejka 90'

Podsumowanie

Goście prowadzenie objęli już w 4 minucie. Przemysław Kita do prostopadłej piłki wystartował niemalże z połowy boiska i miał pół dnia na wykonanie egzekucji na Patryku Grejberze. Taki obrót sytuacji musiał ustawić  pierwszomajowy pochód przy Sportowej.  Po tym golu zrobiło się trochę sennie. Podopieczni Petra Nemeca nie kwapili się zbytnio do szarż, a swoje zasieki ustawili tak, że naszym bardzo trudno było skonstruować jakąś akcję zwiastującą wyrównanie.

Pieczone kiełbaski obracały się powoli, ale w końcu ktoś dmuchnął w tego kluczborskiego grilla. W 33 minucie udało się wyklepać „Warciarzy” i wzniecić tlącą się podpałkę. Była to przy okazji najładniejsza akcja tej połowy. W roli Lionela Messiego wystąpił Adam Orłowicz, a podającym idealnie do jego nóżki był Donatas Nakrośius. „Orzeł”, który tego dnia wystąpił w roli prawego pomocnika zachował się bowiem jak rasowy egzekutor, świetnie futbolówkę przyjął i wyczekał kładącego się na trawie Adriana Lisa.

Żeby była jasność. MKS miał cały czas więcej z paleniska, i z upływem czasu, po „giętej” na ruszt wjechało mięsiwo. Na prowadzenie wyprowadził nas Adrian Klepczyński, który dobił uderzenie w słupek Tomasza Górkiewicza. Na boiskowym zegarze widniała już 43 minuta, ale nasi chłopcy nie dowieźli prowadzenia do przerwy. W doliczonym czasie pierwszej połowy w polu karnym padł były nasz reprezentant Krystian Sanocki i po 120 sekundach przy Sportowej znów był remis. Adrian Cierpka bardzo pewnie wykonał jedenastkę, a sędziego Roberta Marciniaka z Krakowa spotkało kilka nomen-omen „cierpkich” słów, zanim udał się do szatni.

Zanim na dobre rozkręciło się pierwszomajowe wydanie nr 2, Kluczbork już przegrywał. Kita zerwał się i popędził lewą stroną, jak nóż w masło wbiegł w pole karne i technicznym strzałem odzyskał dla poznaniaków prowadzenie. To był kolejny przedsmak emocji w tej części gry. Spotkanie wyraźnie się rozkręciło, a po 6 minutach to Kluczbork odrobił straty.

Na połowę rywala rwał Kamil Jonkisz, wybrał podążającego prawą stroną Konrada Zaradnego, a ten po długim rogu pokonał Lisa. Chwilę później świetną paradą popisał się Grejber, po niezłym uderzeniu Cierpki, ale to były ostatnie tego dnia podrygi przyjezdnych. Ci, od 75 minuty radzić sobie musieli w dziesięciu. Druga żółta kartka zapracowała na czerwoną dla Wiktora Patrzykąta i naszym nie wypadało usiąść na przeciwniku, jak przysłowiowym szpaku na czereśni.

Tak też się działo, lecz pozorny bonus w postaci gry w przewadze, przyniósł tylko dwa strzały z dystansu Sebastiana Dei. Pierwszy poszybował nad poprzeczką, drug złapał Lis. Na tym inauguracja wielkiej majówki naszych zawodników się zakończyła.

Od 75 minuty goście grali w dziesiątkę. Za drugą zółtą kartkę plac gry opuścił Wiktor Patrzykąt. Widzów 750.

Video

Sędzia główny

Sędzia główny
Robert Marciniak (Kraków)

Miejsce spotkania

Stadion Miejski, ul. Sportowa 7
Sportowa 7, 46-200 Kluczbork, Polska