Juniorzy starsi po rundzie jesiennej

- Początek nowego sezonu nie należał do wymarzonych. Głównym powodem takiej sytuacji był na pewno fakt, że z drużyny odeszło trzech zawodników grających w środku pola (Miłosz Konieczny, Amadeusz Rachel i Grzegorz Gadecki), nie omijały nas także kontuzje - rozpoczyna podsumowanie piłkarskiej jesieni trener juniorów starszych Dariusz Surmiński. Warto dodać, że kilku jego podopiecznych skończyło też wiek juniorski.

- Musieliśmy całkowicie zmienić ustawienie i niejako poprzestawiać chłopaków na nowe pozycje. To jednak wymagało czasu i zespół zareagował pozytywnie dopiero po kilku kolejkach - kontynuuje pan Darek. Widać to było szczególnie na początku września, kiedy biało-niebiescy zremisowali w Walcach, przegrali wysoko z Pomologią Proszków oraz dosyć niespodziewanie ulegli Piastowi Strzelce Opolskie, i to na własnym terenie.

- Choć nasza gra nie wyglądała źle, czasem po prostu brakowało nam szczęścia. Były takie spotkania, że przez 90 minut to my byliśmy zdecydowanie lepsi, a mecz kończył się stratą punktów! - analizuje szkoleniowiec "starszych". Porażki się jednak skończyły i biało-niebiescy od 1 października pozostają niepokonani. MKS poprawił też swój dorobek punktowy i ostatecznie na półmetku rozgrywek zajmuje 4. miejsce.

Coach naszej młodzieży optymistycznie podchodzi do rundy rewanżowej: - Jest też wiele pozytywów. U zawodników widać piłkarski rozwój, na przykład Dastin Knopik strzelił w 11 meczach 20 goli! Bardzo dobrze wyglądali przez całą rundę Szymon Witos, Jakub Mendel, a także Dominik Lewandowski, który dołączył do nas w połowie rozgrywek (powrócił z Ruchu Chorzów do Prosnej Zdziechowice). Byłoby super sprawą, gdyby w okresie przygotowawczym potrenowali oni z pierwszym zespołem. Generalnie uważam, że miejsce w tabeli jest za niskie w odniesieniu do poziomu naszej gry, ale w imieniu chłopaków mogę obiecać, że na wiosnę powalczymy o "pudło"!

Zdjęcie: Walczy Szymon Witos, kapitan juniorskiej jedenastki.

Wyniki

Tabela

fot. Elżbieta Pelc /mkskluczbork.pl