Łukasz Ganowicz odchodzi z MKS-u

Wieloletni kapitan biało-niebieskich, a przez ostatnie pół roku trener asystent, Łukasz Ganowicz, nie będzie już pracował w MKS-ie Kluczbork. - To było naprawdę dobre 7 lat! Wszystkim serdecznie za nie dziękuję i do zobaczenia! Będę trzymał kciuki za MKS i kibicował mu w stu procentach, tak samo jak byłem zaangażowany w grę i trenowanie! - mówi na odchodne popularny "Gana".

Ganowicz przy Sportowej pojawił się latem 2011 roku i przed 6 sezonów był filarem naszej defensywy. W czerwcu br. zawiesił buty na kołki i wszedł w skład sztabu szkoleniowego naszego drugoligowca. Ma też na swoim koncie trzy mecze w roli pierwszego szkoleniowca (zastępcy), z których dwa zremisował i jeden wygrał. Ten etap jego przygody z piłką będzie kontynuowany w trzecioligowym Ruchu Zdzieszowice, gdzie na stanowisku coacha nr 1 zastąpił Andrzeja Polaka. 

- W imieniu zarządu klubu bardzo dziękuję Łukaszowi, szczególnie za postawę, która była zawsze wzorem do naśladowania. Nie zamierzaliśmy zamykać mu rozwoju na polu trenerskim i życzymy mu w tej roli samych dobrych spotkań - żegna ikonę Sportowej wiceprezes Wojciech Smolnik. Powodzenia "Gana"!

fot. Mirosław Szozda /mkskluczbork.pl