Miłosz Michalewski zadebiutował w Nice 1 Lidze

W 63 minucie spotkania Wigry Suwałki - MKS Kluczbork na boisku zameldował się Miłosz Michalewski, który zmienił Piotra Kwaśniewskiego. To absolutny debiut naszego wychowanka na pierwszoligowym poziomie rozgrywkowym.

- Miłosz to typowy, tak zwany "walczak", bardzo szybki, dominujący cechami wolicjonalnymi - tak swego podopiecznego rekomendował trener juniorów Dariusz Surmiński, a miało to miejsce 29 marca, kiedy klub zgłosił do Nice 1 Ligi trzech swoich młodzieżowców. Jak zaprezentował się Miłosz na Stadionie Miejskim w Suwałkach?

- Zagrał ambitnie i odważnie. Widać brak doświadczenia na tym poziomie, ale takie występy będą procentować w przyszłości. Będą z niego ludzie! - ocenił 30 minutową próbkę 18-latka prezes Wojciech Smolnik.

- Wszedł junior, który do tej pory nigdy nie wystąpił w meczu drużyny seniorskiej i miał za przeciwnika od razu jednego z pretendentów do ekstraklasy, więc ze strony piłkarskiej nie wymagałem od Miłosza zbyt wiele, miał po prostu pokazać charakter - podkreśla trener Andrzej Konwiński.

Szkoleniowiec biało-niebieskich w daleką podróż do Suwałk zabrał jeszcze bramkarza Konrada Grycana i rozgrywającego Kamila Nykiela. Oni jednak przesiedzieli mecz na ławce.

- Realizuję plan omówiony dwa tygodnie temu z zarządem klubu. Wychowankowie pełnili w drużynie taką samą role jak każdy inny piłkarz rezerwowy. Jeżeli zawodnik jest powołany do kadry meczowej wsiada do autobusu i jedzie. Liczy się przede wszystkim zespół jako całość oraz ci zawodnicy, którzy ciężko pracują od pierwszych minut - rozwiewa wątpliwości coach MKS-u.

fot. Elżbieta Pelc