PIERWSZA DRUŻYNA PRZYPIĘTY

Szota i Włodarczyk po meczu ze Stalą

No to jeszcze strzelcy bramek dla MKS Kluczbork. Nataniel Szota ze specjalną dedykacją bramki 😍👏💪 i przełamanie Bartosza Włodarczyka 👍🔥

– Myślę, że graliśmy solidnie w ofensywie i defensywie. To co trener powiedział to zrealizowaliśmy i przyniosło to trzy punkty – mówił po spotkaniu strzelec pierwszej bramki Nataniel Szota, który z ostrego kąta zaskoczył bramkarza.

– Zawsze przy rzucie wolnym jest tak, że się trzeba postarać aby piłka leciała w światło bramki. A co z tego wyjdzie jest różnie, a tu udało się strzelić. Zawsze po stracie gola na 1:2 jest pewien stres na boisku i nerwowość. Ale udało się utrzymać korzystny wynik do końca i się z tego bardzo cieszymy. Swoją bramkę chciałbym zadedykować tacie, który miał w piątek urodziny. Tato, to dla Ciebie ! – dodaje obrońca MKS Kluczbork.

– Liczyliśmy się z tym, że ze Stalą zawsze jest ciężki bój, wiadomo to były derby. Chcieliśmy wyszarpać komplet punktów. W drugiej połowie nie wyglądało już to tak dobrze, ale wygraliśmy – mówi strzelec drugiej bramki Bartosz Włodarczyk, który po dłuższej serii bez trafienia w końcu trafił na listę strzelców.

– Cieszę się z bramki szczególnie, że dało to coś drużynie, że wygraliśmy. Nie jest ważne kto strzela, ważne żebyśmy w końcu wygrywali. W końcówce było nerwowo, powiem szczerze, że bardziej nerwowo jest kiedy się schodzi i ogląda to z ławki niż z pozycji boiska – mówi pomocnik.