PIERWSZA DRUŻYNA PRZYPIĘTY

Podział punktów z Gwarkiem Tarnowskie Góry

MKS Kluczbork przerwał serię czterech ostatnich porażek. W sobotnie popołudnie podopieczni trenera Tomasza Kazimierowicza podzielili się punktami z Gwarkiem Tarnowskie Góry.

W wyjściowym składzie biało-niebieskich nastąpiły kolejne roszady spowodowane urazami. W porównaniu z poprzednim spotkaniem w Zielonej Górze nie mógł dziś zagrać Miłosz Staszkiewicz i Patryk Moś. Na domiar złego już w trzeciej minucie kapitan Lucjan Zieliński w pojedynku powietrznym źle powrócił na ziemię i nabawił się urazu kostki. Jak się po chwili okazało nie mógł kontynuować gry, a zastąpił go Jakub Szaniec.

Przyjezdni rozgrywali piłkę, jednak w 20 minucie to MKS wyszedł na prowadzenie. Piłkę w pole karne otrzymał Dominik Lewandowski i zdołał jeszcze oddać strzał obok wychodzącego bramkarza.

Chwilę później mogło być 2:0. Jakub Szaniec dośrodkował z prawej strony, a Marcel Jaszczyk tyłem do bramki oddał strzał z przewrotki, a piłka minimalnie minęła lewy słupek.

Goście często wykonywali rzuty wolne z prawej strony. Po jednym z takich w 33 minucie piłka po uderzeniu głową wpadła do bramki, jednak liniowy odgwizdał pozycję spaloną zawodnika Gwarka i gola nie uznał. Później po dośrodkowaniu w pole karne, niepilnowany Dawid Jarka przyjął piłkę i szybko uderzył w światło bramki, jednak znakomitą interwencją popisał się Michał Mocarski.

Po zmianie stron Kamil Nykiel technicznie mierzył w prawe okienko, ale bramkarz dobrze ustawiony zdołał złapać piłkę. Przed polem karnym szarżował Patryk Woźniak, ale lewą nogą uderzył niecelnie.

Dobiegła 63 minuta i goście wyrównali. Po podaniu z prawej strony akcję zamykał Karol Stanek, który z 8 metrów nie miał problemów ze skutecznym strzałem.
W 67 minucie w środku pola urwał się jeden z graczy Gwarka, a goniący go Patryk Woźniak przewrócił go. Sędzia chwilę zawahał się, ale ostatecznie wyciągnął żółty kartonik. Niestety było to drugie upomnienie i MKS musiał kończyć mecz w osłabieniu.

Przewagi graczy nie było znacząco widać. Gwarek próbował atakować bokiem boiska, dogrywając w pole karne z narożników boiska, jednak miejscowi umiejętnie się bronili. Strzał niecelny zza pola karnego oddawał też były zawodnik naszego klubu Norbert Jaszczak. MKS liczył na kontry. Po jednej akcji z prawej strony piłkę otrzymał Dominik Lewandowski, ale nie zdołał drugi raz wpisać się na listę strzelców. Sędzia doliczył trzy minuty i zakończył spotkanie.

➡ MKS Kluczbork – Gwarek Tarnowskie Góry 1:1 (1:0)

⚽ Bramki: Lewandowski 20 – Stanek 63

👕 MKS: Mocarski, Paradowski, Błaszkiewicz, Chmielowiec, Leśniak, Woźniak, Nykiel, Zieliński (Szaniec 9), Lewandowski (Witek 90), Jaszczyk (Huć 71)