PIERWSZA DRUŻYNA PRZYPIĘTY

Adrian Błaszkiewicz po meczu

🎤 O meczu z Foto-Higieną Błyskawica Gać rozmawialiśmy z Adrianem Błaszkiewiczem.

– Nie był to łatwy mecz ale wszystkie mecze w III lidze są trudne. Niezależnie z kim gramy trzeba zostawić dużo zdrowia na boisku żeby zdobyć trzy punkty. Pokazaliśmy dziś charakter, czego może nam tego we wcześniejszych meczach brakowało. Mimo tego, że przegrywaliśmy 0:1 udało nam się strzelić dwie bramki i z tyłu nie stracić nic w drugiej połowie. Bardzo się cieszymy z tych trzech punktów, bo naprawdę długo wyczekiwane zwycięstwo troszkę doda nam pewności siebie i takiej motywacji do dalszej pracy, bo uważam że nie zasługujemy żeby być na dole tabeli tylko mierzymy wyżej.

MKS stracił bramkę na 0:1 w 21 minucie…

– Z boiska wyglądało to tak, że gdzieś tam popełniamy prosty błąd przy rozegraniu piłki i potem nadziewamy się na kontrę przeciwnika. W drugiej połowie już wystrzegaliśmy się takich błędów. Próbowaliśmy gdzieś tam prostymi środkami rozgrywać piłkę. Dzisiaj boisko i przeciwnik nie pozwalał na to żeby grać krótko do tyłu i musieliśmy iść na proste środki które okazały się na koniec skuteczne.

Nasz obrońca w 73 minucie zdobył bramkę na 2:1

– Spodziewałem się wrzutki na długi słupek, ale chłopaki zagrali krótko. Mały rykoszet, podbita piłka znalazłem się w dobrym miejscu i sytuacja którą powinienem wykorzystać. Cieszę się, że moja bramka dała nam trzy punkty.

W końcowych minutach gospodarze po jednym strzale z dystansu reklamowali zagranie ręką…

– Było dużo zamieszania. Sam nie widziałem tego. Jeśli sędzia nie podyktował rzutu karnego tzn. że ręki nie było.